Cześć!
Dzisiaj z totalnych nudów postanowiłam wrócić do filmu, który ostatni raz oglądałam jakieś 3-4 lata temu, a mianowicie jest to "Randka z gwiazdą".
Pamiętam, że miałam około 12-13 lat gdy ten film miał premierę i już wtedy bardzo go polubiłam. Los Angeles, całkiem zabawna komedia i nawet nawet romantyczna jakby nie patrzeć, bo w końcu wielka gwiazda, chłopak, który ma wszystko i może wszystko, zakochuje się w prostej dziewczynie z Michigan. Nie powiem, brzmi to tandetnie, ale mam do tego filmu ogromny sentyment z "dzieciństwa".
Filmy Disneya kojarzą chyba wszyscy. Ja, jako dziewczynka w wieku tam mniej więcej 10-14 lat oglądałam nałogowo takie produkcje jak: Hannah Montana, Czarodzieje z Waverly Place czy Sonny with a Change i tak, nadal to pamiętam. Takich rzeczy się nie zapomina! Ale tak szczerze, kto z nas nie przechodził takiej fazy w dzieciństwie? Co jakiś czas Disney wypuszczał swoje filmy długometrażowe i takim właśnie filmem jest "Randka z gwiazdą".
Moim zdaniem jest to film dla każdego, nie ważne w jakim wieku: jest to uniwersalny przekaz, iż czasami sława i pieniądze to nie wszystko.
Jeśli jeszcze nie ogladaliście tego filmu, to oczywiście polecam Wam taką małą przygodę wstecz. Tak sobie pomyślałam, że wrócę sobie jeszcze do paru uwielbianych przeze mnie filmów 5 lat temu i napisze Wam o nich w innym poście. Co myślicie? Ogladaliście kiedyś bajki Disneya?
"Randka z gwiazdą" 8/10
-M
