Stronq główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mr nobody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mr nobody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2015

"Nie możemy cofnąć czasu, to dlatego tak ciężko jest wybierać": Film "Mr. Nobody"

Cześć!

Poznajcie Pana Nobody, mężczyznę, który w świecie gdzie komórki macierzyste są stale odnawiane, co zapewnia ludziom wieczne zycie, jest jedynym, ostatnim śmiertelnym. W ostatnich dniach swojego życia snuje opowieść, nie zupełnie jasną, o swoim życiu i podjętych decyzjach. 

"Mr. Nobody" chciałam obejrzec już dawno temu, ale nie znalazłam natchnienia i okazji. Zapomniałam o nim. Teraz dzięki jednemu z blogów znów przypomniałam sobie o nim i postanowiłam nadrobić zaległości i dać mu szansę. To co otrzymałam przerosło mnie i moje najśmielsze oczekiwania. 

Mam wrażenie, że jest to film który albo się kocha albo nienawidzi. 
Albo cię wciągnie, albo zanudzi na smierć. Wszystko zalezy od nas: czy lubimy zanuzyc się w świecie, gdzie nic nie jest wyjasnione i pewne, czy lubimy stabilną, jasną sytuację. "Mr. Nobody" porusza istotna kwestię: cięzko jest podjemowac decyzję, których nigdy nie bedziemy mogli zmienić.  
Raz podjęta decyzja juz decyduje o czymś i zmienia nas w taki a nie inny sposób. 
Gra aktorska Jareda Leto powala. W każdym filmie jaki z nim ogladałam, grana przez niego postać jest tak niesamowicie wyrazna i prawdziwa. Duże brawa dla niego: tak jak wspomniałam kiedyś: zasłuzony oskar!
Pan Nikt, jakkolwiek brzmi to po polsku, przedstawia nam swoje decyzję i opcję. Nie wiemy do końca, która z nich rzeczywiście sie wydarzyła, a która jest wyobrażeniem staruszka. Dodatkowo jest film przepełnony filozoficznymi myslami i wieloma ciekawymi teoriami o wszechświecie i jego sensie. 

Reasumując: "Mr. Nobody" zdecydowanie nie jest filmem dla wszystkich: żeby go zrozumieć musimy dac mu nas wciagnąć w swój świat i przez chwilę po prostu przestac myśleć. Akcja jest poplątana, nic nie jest tak naprawde wyjaśnione do samego końca, a dla zagorzałych przeciwników kina science-fiction będzie wielce nieprzyjemny. Z drugiej jednak strony, patrząc na jego głębie i sens, film porusza pytania, kwestie, które na pewno każdy z nas sobie kiedys zadał: "Co jeśli wybrał bym inaczej?" 
Mimo ponad dwu godzinnego seanu nie żałuję nawet minuty: futurystyczny świat wciągnął mnie i dzięki niemu odbyłam razem z Panem Nikim świetną, tajemnicza podróż. 
Polecam wszystkim, którzy lubią nietuzinkowe produkcję! 

"Mr. Nobody" 10/10
-M