Stronq główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Remigiusz Mróz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Remigiusz Mróz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 listopada 2015

Remigiusz Mróz "Zaginięcie" czyli Chyłka i Zordon powracają!

Jestem prawie pewna, że każdy z Was słyszał nazwisko "Mróz". Jedni może go znają inny nie bardzo. Na szczęście blogosfera często poleca jego twórczość i zachwala pod niebiosa: i ja absolutnie się z tym zgadzam. Dlaczego? Zaraz Wam o tym opowiem! 

"Zaginięcie" opowiada historię bogatego małżeństwa, których córeczka, pewnego dnia, znika. Na początku sprawa wydaję się być oczywista: wszystkie dowody przemawiają na niekorzyść rodziców, tym samym sprawiając, że to oni są oskarżonymi. Chyłka postanawia dać szansę i bronić małżeństwo, mimo, że sama nei uważa ich bez winy. Jak się potem okazuje, na pozór prosta sprawa wcale nie jest taka prosta lecz wraz z biegiem wydarzeń nowe dowody i osoby wychodzą na światło dziennie. Czy Chyłka i Zordon poradzą sobie tym razem? Nie przewiduję innej odpowiedzi niż TAK! 

Przede wszystkim wielkie gratulacja dla autora za tak dobrą, prostą i zarazem inteligentną książkę, pełną prawniczych teksów i zasad obowiązujących w sądach. Jako osoba "zielona" w takich sprawach, uwielbiam czytać książki Mroza, właśnie dlatego, że wszystko jest tam klarownie i w przystępny sposób wytłumaczone. 

Za Chyłką i Zordonem tęskniłam już od momentu skończenia "Kasacji". Tak samo jej teraz. Z minutą, gdy przeczytałam ostatnie zdanie "Zaginięcia" wiedziałam, że minie chwila zanim Chyłka znów powróci i to w jakże świetnym stylu, na co oczywiście czekam z niecierpliwością.

Duży plus również za wątek "romantyczny" naszych bohaterów głównych. Jest on subtelny, smaczny, śmieszny i idealnie wpasowujący się w treść książki. Powiedziałabym, że jeśli każdy autor potrafiłby w ten sposób wyważyć wątek miłosny, czytałabym z chęcią powieści romantyczne :P 

Reasumując: "Zaginięcie" to świetna książka, trzymająca w napięciu lecz zarazem lekka i przyjemna. Spotykamy się tam z typową terminologią prawniczą co znów, nie jest żadnym wyzwaniem dla przeciętnego czytelnika. Autor idealnie tłumaczy wszystko i sprawia, że rozumiemy każdy aspekt tego, co własnie się dzieje. Bohaterowie świetnie radzą sobie i tym razem a przy tym dostarczają nam rozrywkę na ok. 500 stronach, które pochłonęłam w 2 dni! Zwroty akcji, zaskoczenie i intryga sprawia, że cały czas zadajemy sobie pytanie: Jak było?
Jesli jeszcze nie czytaliście "Zaginięcia" polecam z całego serca! Jest to wciągająca powieść, której nie zapomnicie! 

"Zaginięcie" 10/10 
-M


środa, 28 października 2015

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz: zabójca, monety i trochę historii.

Mroza nie trzeba nikomu przedstawiać: ostatnio jego książki cieszą się ogromną popularnością i jak najbardziej jest to zrozumiałe. Czy "Ekspozycja" jest tak dobra jak mówią? Zapraszam do dalszej części :)

 Historia zaczyna się od naszego głównego bohatera, policjanta Wiktora Forsta. Ogląda on bowiem ciało zawieszone na krzyżu na Giewoncie. Chwilę później poznajemy dziennikarkę Olgę Szrebską, młodą, ładną kobietę, która wchodzi z Forstem w układ. Jak się później okazuje, sprawa jest trudniejsza niż na początku sądzili bohaterowie: wyruszają w podróż do Białorusi, na Ukrainę a Olga leci nawet do Kaliforii, gdzie rozmawia z ważnym pastorem, mogącym przybliżyć nam rozwiązanie zagadki. Jak to wszystko się skończy? Nie wiemy do samego końca. A nawet wtedy nic nie jest oczywiste. 

Mam trochę mieszane uczucia.. 

"Ekspozycja" z jednej strony podobała mi się bardzo: dobrzy bohaterowie, interesująca akcja i jej ciągłość sprawiały, że książkę czytało mi się bardzo szybko i wygodnie.

Z drugiej jednak strony, zabrakło mi czegoś, co przekonało mnie w "Kasacji" i podbiło moje serce. Może jest to fakt, że nikt nie zastąpi Chyłki i Zordona, nawet taki Forst i Szrebska.. 

Widoczny w książce jest wątek historyczny. Co z jednej strony przeszkadza a z drugiej zachęca. Ja wielką fanką historii nie jestem i raczej nie sięgam po takie dzieła, ale tutaj jak najbardziej mi to pasowało. Kontrowersyjny wątek religijny także mi się podobał, mimo, że momentami troszkę się w nim gubiłam, koniec końców odnajdywałam się :) 

Duży plus także, za rozwiniecie akcji. Mróz jak zwykle nie dał nam się domyślić końca: musiał zrobić coś, co zmusi nas do sięgnięcia po kolejną część.  I tak, ja również się w nią zaopatrze. 

Reasumując: "Ekspozycja" opowiada historię usprawiedliwionego mordowania oraz bardzo inteligentnego lecz z drugiej strony strasznie brutalnego i momentami niesprawiedliwego. Wszystko nabiera sensu dopiero pod koniec książki, gdy fakty zostają połączone w całość. Mimo to, nie przekonała mnie ona do siebie w 100%. Podobała mi się, jest bardzo dobra. Ale czasami jest tak, że jednak książka przypadnie nam bardziej do gustu a druga mniej. 

Jednakże, jak najbardziej polecam Wam się z nią zapoznać, bo jest świetnym kryminałem! 

Już czekam jak dalej rozwiąże się ta historia :) 

"Ekspozycja" 8/10
-M

środa, 8 lipca 2015

"Kasacja" Remigiusz Mróz

Witajcie!

Poznajcie Joanne Chyłkę, wyjątkową panią prawnik z dość nietypowymi metodami pracy i wysławiania się oraz aplikanta, który wpada pod jej skrzydła, Kordiana Oryńskiego (Zordona) Para ta dostaję skomplikowaną sprawę: syn biznesmena zostaje oskarżony o morderstwo z wyjątkowym (powiedziałabym, że nawet bardzo wyjątkowym) okrucieństwem. Niestety, nie mogąc od niego wyciagnąc słowa wyjasnienia, Chyłka wraz z Oryńskim starają się o uniewinnienie ich klienta. Czy im się to uda? Czy rzeczywiście Langer jest niewinny? Musicie przeczytać by się dowiedzieć. 

O talencie Pana Mroza wspominać chyba nie muszę. Po "Wieży Milczenia" wiedziałam, że to tylko kwestia czasu aż sięgnę po kolejną, równie wciągającą książkę spod skrzydła, teraz już, doktora prawa (to by tłumaczyło ilość prawniczych sformułowań w "Kasacji") 
I nie zawiodłam się. 

Od pierwszych stron "Kasacja" przypadła mi do gustu: totalnie wciągnęłam się w prawniczy, dość skomplikowany świat, i mimo, że czasami gubiłam się w kodeksach karnych i wyjaśnieniach (nigdy nie rozumiałam prawa...) autor starał się wytłumaczyć to dość łopatologicznie. 
Udało mu się. 
Wszystko było naprawdę klarownie napisane, wytłumaczone tak, że nawet ktoś zupełnie zielony, (jak ja) zrozumiał na czym polega kasacja. Wielkie brawa również należą mu się za wykreowanie tak niesamowitych bohaterów: Chyłka od początku wzbudziła we mnie sympatię zmieszaną z zazdrością. Chciałabym być tak pewna siebie jak ona. A Kordian? Co tu dużo mówić: jest bohaterem któremu tak naprawdę nie brakowało niczego. Czasami chcemy dodać lub ująć coś od bohatera ksiażkowego. W tym przypadku, ani w Chyłce, ani Kordianie ani nawet Kormaku (speca od internetu) nie zmieniłabym niczego. Idealnie pasują do tej książki i dodają jej smaku, klimatu i po prostu są świetnie napisani. 

Prawie 500 stron zajeło mi ok. 2 dni. Dawno nie czytałam tak dobrego, wciągającego kryminału, który przy okazji bawi, cieszy i zastanawia. POLECAM!

"Kasacja" 10/10 
-M
 

 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Remigiusz Mróz "Wieża milecznia" - szlachetna idea może zostać skrzywiona przez fanatyków.

Cześć! 

Dzisiaj przychodze z recenzją książki "Wieża Milczenia" Remigiusza Mroza, która leżała na mojej półce już jakiś czas i ogromnie żałuje, że nie przeczytałam jej wcześniej! 

Historia skupia się na morderstwie Heather, dziewczyny byłego wykładowcy na uniwersytecie, który został dyscyplinarnie zwolniony gdy jego romans z uczennicą (Heather) wyszedł na światło dzienne.  Na początku wydaję się, że będzie chodziło tylko o jakiegoś chorego mordercę, który poluje na kobiety, mając jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa. Jednakże potem autor serwuje nam dawkę naprawdę porządnej i skomplikowanej akcji i podróży. 
Książka przez chwilę przeniosła mnie do zupełnie innego świata: poczułam dosłownie że nic nie istnieje a cheć pochłaniania jak najwiekszej ilosci stron była tak silna, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Świetny, innowacyjny i dość skompliowany pomysł by przedstawić, do czego prowadzi zła interpretacja lub nawet hm.. choroba psychiczna pewnych ludzi. 

Nie oczekiwałam aż tyle: świetny język, prosty ale nie tak bardzo prosty. Ciekawe, intrygujące i sprawia że czytelnik cały czas zastanawia się o co właściwie chodzi i jak to się skończy. Gdy już myślałam, że definitywnie ksiazka się skonczyła, ostatnie dwie strony udowodniły mi, że rozwiązanie i tak jest odrobinę inne niż wszyscy myślą. 

Reasumując: "Wieża milczenia" jest trzymającą w niepięciu ksiażką, którą nie sposób odłożyć i nieczytać. Pokazuje nam problemy ale także rozwiązania. Sprawia, że zadajemy sobie pytania i szukamy odpowiedzi na nie. Jest naprawdę bardzo dobra. Było to moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem, ale wiem już, że nie ostatnie. Gdy tylko przeczytam resztę ksiażek które mam na półkach, od razu zamawiam jego kolejną ksiażkę, tym razem pt: "Kasacja". 

Polecam fanom kryminałów i sensacji: nie zawiedziecie się. Końcówka dosłownie trzyma tak, że czyta się ją na jednym oddechu! 


"Wieża Milczenia" 9/10
-M