Stronq główna

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminały. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Remigiusz Mróz "Wieża milecznia" - szlachetna idea może zostać skrzywiona przez fanatyków.

Cześć! 

Dzisiaj przychodze z recenzją książki "Wieża Milczenia" Remigiusza Mroza, która leżała na mojej półce już jakiś czas i ogromnie żałuje, że nie przeczytałam jej wcześniej! 

Historia skupia się na morderstwie Heather, dziewczyny byłego wykładowcy na uniwersytecie, który został dyscyplinarnie zwolniony gdy jego romans z uczennicą (Heather) wyszedł na światło dzienne.  Na początku wydaję się, że będzie chodziło tylko o jakiegoś chorego mordercę, który poluje na kobiety, mając jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa. Jednakże potem autor serwuje nam dawkę naprawdę porządnej i skomplikowanej akcji i podróży. 
Książka przez chwilę przeniosła mnie do zupełnie innego świata: poczułam dosłownie że nic nie istnieje a cheć pochłaniania jak najwiekszej ilosci stron była tak silna, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Świetny, innowacyjny i dość skompliowany pomysł by przedstawić, do czego prowadzi zła interpretacja lub nawet hm.. choroba psychiczna pewnych ludzi. 

Nie oczekiwałam aż tyle: świetny język, prosty ale nie tak bardzo prosty. Ciekawe, intrygujące i sprawia że czytelnik cały czas zastanawia się o co właściwie chodzi i jak to się skończy. Gdy już myślałam, że definitywnie ksiazka się skonczyła, ostatnie dwie strony udowodniły mi, że rozwiązanie i tak jest odrobinę inne niż wszyscy myślą. 

Reasumując: "Wieża milczenia" jest trzymającą w niepięciu ksiażką, którą nie sposób odłożyć i nieczytać. Pokazuje nam problemy ale także rozwiązania. Sprawia, że zadajemy sobie pytania i szukamy odpowiedzi na nie. Jest naprawdę bardzo dobra. Było to moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem, ale wiem już, że nie ostatnie. Gdy tylko przeczytam resztę ksiażek które mam na półkach, od razu zamawiam jego kolejną ksiażkę, tym razem pt: "Kasacja". 

Polecam fanom kryminałów i sensacji: nie zawiedziecie się. Końcówka dosłownie trzyma tak, że czyta się ją na jednym oddechu! 


"Wieża Milczenia" 9/10
-M


wtorek, 24 lutego 2015

"Dochodzenie: The Killing"- witaj skandynawski kryminale w amerykańskiej oprawce.




Hej wszystkim! 

Fani dobrych, trzymających w napięciu kryminałów, teraz będzie coś idealnego dla Was!


Czasami każdy z nas chce oderwać się od codzienności, wejść w inny świat i chociaż przez chwilę być kimś zupełnie innym: nie ważne czy to super bohaterem w czerwonych gatkach czy detektywem na skalę światową. Każdy z nas czasami lubi pobyć w skórze książkowej/ serialowe/ filmowej postaci. 

Zostawiając już ogólniki i skupiając się na książce, albo racze książkach powstałych na podstawie serialu The Killing (wersja Amerykańska) oraz Forbrydelsen (duński odpowiednik) mogę z czystym sumieniem powiedzieć że są genialne! 

David Hewson odwalił kawał niesamowicie dobrej roboty pisząc tak bardzo ciekawe, trzymajace w napięciu książki. Oczywiście sa także nieprzewidywalne i dosłownie dopiero na ostatnich kartkach dowiadujemy sie, o co właściwie chodziło.

Jako fanka tego rodzaju książek oczekiwałam nietuzinkowej historii przeplatanej z dochodzeniem i zagadkami. Hewson nie zawiódł mnie ani trochę: gdy w mojej głowie ułożył się już scenariusz i powiedziałam sobie "Tak! Na pewno tak będzie jak myślę", autor pod koniec udowodnił mi, że cała moja teoria była błędna a rozwiązanie całkowicie inne. 
Czy to nie cudowne?

Do tej pory wyszły trzy części książek: niestety udało mi się przeczytać dwie pierwsze części, podczas gdy pomału poluje na 3 :3 

Dochodzenie 1 jest moim zdaniem lepsze niż część druga (nie do końca powiązane.. są pewnego rodzaju dygresje a propo pierwszej części aczkolwiek równie dobrze można zacząć czytać samą drugą część bez pierwotnego przeczytania 1)  
Historia jest mocno rozbudowana a postać Sarah Lund od razu wzbudza pewnego rodzaju ciepło i zaczyna nas intrygować.
 Druga również jest bardzo fajna aczkolwiek pierwsza przypadła mi bardziej do gustu.  


NIE ZAPOMINAJMY O SERIALU!

Jestem właśnie w trakcie ściągania "The Killing" by w końcu, po wielu próbach i przemyśleniach obejrzeć, zdaniem wielu ludzi, świetny serialu, niezauważony i będący w cieniu seriali typu "Walking Dead" czy "Breaking Bad". 

Czy sie opłaca? To powiem jak już go skończę, a kiedy to nastąpi to Bóg jeden raczy wiedzieć!  

Reasumując: Książki o dumnym tytule "Dochodzenie" są tymi, które trzymają nas w napięciu i zmuszają żebyśmy czynnie uczestniczyli w śledztwie. Za każdym razem zmuszają nas byśmy my także zadawali sobie pytania typu: "Dlaczego tak się stało?" "Jaki miałby mieć motyw?". David Hewson idealnie odpisał bohaterów, pokazał że oprócz ich pracy mają również swoje rodzinne życie, codzienne problemy i rozterki. To co jest naprawdę świetne to przystępny język, dzięki któremu ponad 600 stron czyta się jak nic. Naprawde świetna książka dla wszystkich: dla tych którzy zaczynaja swoją ksiażkową przygodę z kryminałami polecam to jako dobry początek: po takiej książce to juz tylko z górki by poznawać Skandywaski świat kryminałów. 

Dochodzenie: The Killing 1,2- 9/10  
 -M

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Jo Nesbo "Upiory" czyli Harry Hole i świetna historia.

Witajcie! 

Dzisiaj przychodzę do Was z subiektywną opinią, pierwszej książki Jo Nesbo jaka wpadła w moje ręce. 

Książkę kupiłam i przeczytałam jakiś czas temu, a wszystko zaczęło się od przeceny w Księgarni Matras. Była sobie, taka samotna, opis mi się spodobał, słyszałam pozytywne opinie na temat całej serii tych książek wiec postanowiłam zaryzykować. Na początku bałam się, że nie trafi w mój gust, ale po pierwszych stronach już wiedziałam, że Jo Nesbo wskoczy na moją listę top 10 najlepszych autorów kryminałów. 

Pomimo tego, że jest to już któryś z kolei tom (9 chyba) historii o Harry Hole, kompletnie nie odczułam tego. Tak naprawdę dopiero jak przeczytałam ją, dowiedziałam się, że to jest kontynuacja wcześniejszych książek (ups..) 
Klimat jest świetny, zagadka, narkotyki, ulica, ciężkie realia życia ludzi uzależnionych od kokainy, heroiny czy innego świństwa. W dodatku napisana przystępnym i przyjemnym językiem. Cóż wiecej mogę powiedzieć? Jest naprawdę świetna. Oczywiście nie zdradze zakończenia, ale jest odrobinę niespodziewana, choć w prawdzie zaczełam się go pod koniec domyślać. 
Realistyczni bohaterowie, których tak przyjemnie się śledzi i obserwuje a nawet zyje ich życiem, że aż szkoda było mi skończyć "upiory"

Z ciężkim sercem odłożyłam ją dumnie na półkę i czekam teraz, aż kolejne części, tym razem wcześniejsze, wpadną w moje ręce.  

"Upiory" 8/10 
-M