HBO w ostatnim czasie emituje naprawdę świetne, klimatyczne i wyjątkowo dobre seriale. Do tego zalicza się również "Detektyw" (sezon 1)
Fabuła opowiada od dwóch policjantach, partnerach, którzy w latach 90 prowadzili bardzo nietypową sprawę morderstw rytualnych, biblijnych, ocierających się niemalże o voodoo czy inne obrzędy popularne w przeszłości na terenach Luizjany. Każdy z nich zmaga się również z własnymi demonami: Rust (Matthew McConaughey) jest bardzo pesymistyczny: wydarzenia z przeszłości utwierdziły go w tym, że życie nie ma sensu. Jednakże jest bardzo dobrym policjantem, co zauważa Martin ( Woody Harrelson) Mężczyźni rozwiązują sprawę i ich drogi się rozchodzą. Jednak 17 lat później, okazuję się, że to jednak nie koniec.
Wielkim plusem serialu jest nietuzinkowe prowadzenie narracji i przedstawianie wydarzeń: przez większość czasu wszystkiego dowiadujemy się z opowieści. zeznań od każdego z bohaterów. Jestem mega zadowolona, że zostało to w ten sposób zrobione, bo koniec końców odniosło sukces i trzymało w napięciu, powoli ujawniając kolejne szczegóły!
Po drugie, czy jest jakieś straszniejsze miejsce niż rozległe bagna Luizjany z ciekawą przeszłością dotyczącą voodoo, rytuałów i bogatą kulturą w ogólnym tego słowa znaczeniu? "Detektyw" udowadnia, że nie. Cały czas klimat nie opuszcza widza: przeraża, trzyma w napięciu, intryguje, smuci, bawi.. Całe spektrum emocji.
Reasumując: "Detektyw" jest świetnym, klimatycznym serialem pokazującym losy dwóch zupełnie różnych policjantów i ich metod pracy. Rust, nieco dziwny i pesymistyczny mimo wszystko jest postacią, która skradła moje serce. Jego przemyślenia są naprawdę.. wow. Nie ukrywam, nie jest to serial dla ludzi o słabych nerwach: spotkamy tam krew, zwłoki.. Mimo wszystko ja ogromnie polecam zapoznać się z nim! Fabuła wciąga, a godzinne odcinki i tak wydają się za krótkie.
Przede wszystkim jeśli jesteście fanami seriali kryminalnych/detektywistycznych, tutaj odnajdziecie coś dla siebie!
"Detektyw" (sezon 1) 9/10
-M









